Olejek z pestek malin. Mój numer jeden wśród naturalnych kosmetyków

Hej Kochane!

Dzisiaj chciałabym zapoznać Was z moim ostatnim olejkowym ulubieńcem. Używam go już od dwóch miesięcy, a więc najwyższy czas napisać o nim parę słów.

Skład

Olej z pestek malin jest niezwykle bogaty w kwasy tłuszczowe Omega-6 i Omega-3. Zawiera również dużą ilość witamin A i E.

Właściwości i działanie

Przede wszystkim jest naturalnym filtrem słonecznym. Kwasy Omega-3 i Omega- 6 zapewniają skórze odpowiedni bilans wodny, dlatego olej przywróci równowagę zarówno cerze suchej, jak i tłustej. Poprawia barierę lipidową naskórka. Kwas Omega-3 chroni naskórek przed powstawaniem przebarwień, które powstają w wyniku działania promieni słonecznych. Witamina A odbudowuje włosy, skórę i paznokcie. Witamina E chroni komórki przed szkodliwym działaniem wolnych rodników, dzięki czemu skóra zachowuje młody wygląd.

Olejek z pestek malin jest silnym antyoksydantem; skutecznie chroni skórę przed starzeniem. Ma działanie także przeciwzapalne oraz przyspiesza proces gojenia. Odbudowuje i uelastycznia uszkodzony naskórek.

Zastosowanie i efekty

Wiem, że wiele osób stosuje ten olejek zamiast filtru. Dla mnie jednak jest to niedostateczna ochrona przed szkodliwym promieniowaniem. Mam jasną karnację i skórę skłonną do poparzeń, nie mogę więc całkowicie rezygnować z codziennego stosowania kremu z filtrem. Za to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby dodawać olejek do kremu. :). Wieczorem natomiast mogę nałożyć sam olejek i jest to wystarczająca pielęgnacja mojej skóry.

Po dokładnym oczyszczeniu skóry i stonizowaniu wmasowuję olejek w twarz, również w okolice oczu. Jest lekki, niezbyt tłusty i nie trzeba długo czekać, żeby się wchłonął. Nie zostawia na skórze uczucia lepkości. Rano skóra jest mocno nawilżona, wygładzona i wypoczęta. Po miesiącu zauważyłam, że zdecydowanie zmniejszył się problem z przetłuszczaniem się skóry w strefie T. Zmniejszyła się ilość zaskórników i ogólnie poprawił się wygląd mojej skóry.

Olejek z pestek malin na włosy

Olejek świetnie się sprawdzi na włosach wysokoporowatych. Dogłębnie nawilży suche i zniszczone kosmyki. Nadaje się zarówno do olejowania całych włosów, jak i nakładania go na same końcówki.

Macie ochotę przetestować? A może już znacie ten olejek? Czekam na Wasze opinie w komentarzach 🙂